Zapraszamy do codziennej MODLITWY RÓŻAŃCOWEJ on-line

transmitowanej z naszego Sanktuarium 45 minut przed wieczorną Eucharystią

czyli od poniedziałku do czwartku i w soboty o 17:15,
a w piątki i niedziele o 16:15
 

 

Zobacz:  Transmisje

 

Obostrzenia sanitarne zostały złagodzone od dnia 13.06.br.
Prosimy o zachowanie zasad sanitarnych w kościele: noszenie maseczek, dezynfekcję rąk oraz zachowanie dystansu 1,5 m.
Limit uczestników liturgii w kościołach wynosi: 75% miejsc, ale nie dotyczy osób już zaszczepionych przeciw covid -19.

Od 20.06. przestaje obowiązywać dyspensa od uczestnictwa w mszach św. niedzielnych i dlatego kończymy nadawanie ich transmisji.

 

 

 

 Jeśli chcesz złożyć darowiznę na cele kultu religijnego w naszej parafii

możesz to uczynić przelewem na konto 74 1240 4357 1111 0000 5313 2259 

 

 

  Jeśli chcesz złożyć darowiznę na cele Domu Rekolekcyjnego EMAUS w Koniakowie

możesz to uczynić przelewem na konto 80 1240 4357 1111 0010 2995 1542 z dopiskiem KANAAN


 

Można także zdecydować w deklaracji podatkowej o przekazaniu:

 1%

Stowarzyszenie Katolickiej Wspólnoty Emmanuel

KRS 0000003534

Na cele domu formacyjnego TERESA w Chwałowicach 


 

Liturgia


2021-10-20, Środa, Rok B, I, Wspomnienie św. Jana Kantego, prezbitera
Rz 6, 12-18
Ps 124 (123), 1b-3. 4-6. 7-8 (R.: por. 8a)
Por. Mt 24, 42a. 44
Łk 12, 39-48
2021-10-21, Czwartek, Rok B, I
Rz 6, 19-23
Ps 1, 1-2. 3. 4 i 6 (R.: por. Ps 40 [39], 5a)
Flp 3, 8b-9a
Łk 12, 49-53
2021-10-22, Piątek, Rok B, I, Wspomnienie św. Jana Pawła II, papieża
Rz 7, 18-25a
Ps 119 (118), 66 i 68. 76-77. 93-94 (R.: por. 68b)
Por. Mt 11, 25
Łk 12, 54-59

AKTUALNOŚCI

 

Głosujemy na chwałowickie projekty budżetu obywatelskiego

 

Każdy mieszkaniec Rybnika przy użyciu swego peselu może zagłosować na jeden projekt ogólnomieski 
– nasz chwałowicki ma numer 4 i jest nim budowa „Boiska Żaków i Orlików” przy stadionie GKS „Pierwszy” Chwałowice,

natomiast każdy mieszkaniec Chwałowic może oddać także głos na jeden z czterech projektów lokalnych.
https://www.rybnik.eu/fileadmin/user_files/mieszkaj/Budzet_obywatelski/BO2022_Lista_projektow_lokalnych_pod_glosowanie.pdf
Wymagana minimalna liczba głosów aby dany projekt mógł być uznany za wybrany do realizacji, musi być równa:

- w przypadku projektu o znaczeniu lokalnym - 5% liczby mieszkańców dzielnicy Miasta, (ok. 400 mieszkańców),

- w przypadku projektu o znaczeniu ogólnomiejskim – 4 000 mieszkańców. (czyli połowa Chwałowic).

Dziś można zgłosować podając swoje dane na listę przy wyjściu z kościoła,
natomiast członkowie Rady Dzielnicy będą w budynku Biblioteki i Policji pełnili w tym tygodniu specjalny dyżur w:
poniedziałek 12:00-17:00; wtorek 9:00-12:00; środa, czwartek i piątek 15:00-17:00

https://www.rybnik.eu/fileadmin/user_files/mieszkaj/Budzet_obywatelski/BO2022_instrukacja_glosowania.pdf

Drogą internetową można głosować samodzielnie w dniach 18-22 października na stronie www.rybnik.eu


SYNOD, CZYLI NASZA WSPÓLNA DROGA List pasterski KEP

SYNOD, CZYLI NASZA WSPÓLNA DROGA    List pasterski w związku z  XVI Zgromadzeniem Ogólnym Synodu Biskupów

 

Drogie Siostry, drodzy Bracia,

 

„(…) Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu” (Mk 10,45). To, usłyszane przed chwilą zdanie Chrystusa, można potraktować nie tylko jako streszczenie całej dzisiejszej liturgii Słowa, ale w ogóle jako streszczenie Ewangelii. Chrystus przyszedł, aby służyć! Nie możemy też pominąć kontekstu, w którym padły te słowa. Oto Jan i Jakub próbują sobie „załatwićˮ pierwsze miejsca w Królestwie Bożym. Inni uczniowie jawnie się na to oburzają, pewnie dlatego, że sami chcieliby je dostać. A Chrystus cierpliwie tłumaczy: przyszedłem nie dla pierwszych miejsc, przyszedłem, aby służyć i „dać swoje życie jako okup za wielu”(Mk 10,45).

 

Tłumaczy to także dzisiaj i nam. Tłumaczy to swojemu Kościołowi, który powinien – jak słyszeliśmy w drugim czytaniu – trwać mocno w wyznawaniu wiary (por. Hbr 4,14) i przez to wyznawanie, tak słowem, jak i stylem życia, ukazywać światu Chrystusa – Sługę. Nie uciekniemy dziś przed podwójnym pytaniem. Najpierw warto zapytać samego siebie: czy inni, patrząc na moje życie, mogą zobaczyć w nim odbicie Chrystusa-Sługi, czy raczej widzą tylko kogoś nieustannie zatroskanego o własną pozycję i własne sprawy, ciągle oburzonego na drugich, szczelnie zamkniętego w swoim mikroświecie? I dalej: co można zobaczyć, patrząc na życie naszych kościelnych wspólnot: Chrystusa pochylonego w służbie najsłabszym, czy zatroskanie o wizerunek instytucji, walkę o zwycięstwo takiej czy innej opcji duszpasterskiej, a nawet politycznej?

 

Napięcia i spory między uczniami Chrystusa nie są niczym nowym, co dzisiejsza Ewangelia dobitnie ilustruje. Być może jednak obecnie są one jeszcze bardziej gorszące, bo przecież misja Chrystusa już się dopełniła. Otrzymaliśmy już Ducha Świętego. Jego tchnienie może nas doprowadzić do wspólnego rozpoznania woli Bożej. Jak Go słuchamy? Jak wygląda w naszych wspólnotach rozmowa o tym, co dziś Duch Boży mówi do Kościoła? Na ile potrafimy odwrócić wzrok od własnych spraw i dostrzec drugich, z ich potrzebami i doświadczeniami?

 

Nie powinniśmy uciekać od tych pytań, jeśli chcemy, by Kościół – od małych wspólnot wewnątrz parafii, poprzez same parafie i diecezje, aż po jego wymiar powszechny – podążał drogami wskazanymi przez Ducha Świętego. Nim zabierzemy się za jakiekolwiek reformy, potrzebny jest nam rachunek sumienia z tego, jak ze sobą rozmawiamy, jak nawzajem się słuchamy i jak rozeznajemy wolę Bożą? Nie tylko w sposób osobisty i indywidualny, ale także wspólnotowy.

 

Tydzień temu papież Franciszek rozpoczął uroczyście XVI Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów na temat: „Ku Kościołowi synodalnemu:  komunia, uczestnictwo, misja”. Synod to narzędzie, którym Kościół posługuje się praktycznie od swoich początków. Apostołowie zbierali się razem, aby podejmować decyzje pod tchnieniem Bożego Ducha (por. Dz15,1-33). Potem przez wiele wieków następcy Apostołów – biskupi –gromadzili się na synodach, by rozeznawać, jaka jest wola Boża względem Kościoła. Przez wieki synody były podstawowym sposobem podejmowania kościelnych decyzji.

 

Tym razem papież Franciszek pragnie, aby w synodalnym doświadczeniu uczestniczyli nie tylko biskupi. Do pójścia wspólną drogą rozeznania woli Bożej zaprasza wszystkich – bo wszyscy przez chrzest i bierzmowanie otrzymali Ducha Świętego, a w Eucharystii karmią się jednym Ciałem Żyjącego Pana. W ten sposób budują Mistyczne Ciało Chrystusa, czyli Kościół, za który są współodpowiedzialni. Samo słowo „synod” oznacza podążanie wspólną drogą. Synodalne prace potrwają dwa lata. Najpierw będzie miała miejsce faza diecezjalna, w przyszłym roku kontynentalna, a wreszcie w 2023 – powszechna. Jednak papież Franciszek chce, aby styl wspólnotowego rozeznawania stał się stałą praktyką Kościoła.

 

W czasie synodu mamy przyjrzeć się temu, w jaki sposób razem, duchowni i świeccy, budujemy wspólnotę Kościoła, począwszy od najmniejszej parafii. Czy i jak w Kościele ze sobą rozmawiamy? Jak często spotykamy się, by wspólnie szukać woli Bożej, a gdy już do takiego spotkania dojdzie, to na ile potrafimy cierpliwie słuchać siebie nawzajem, szanując zdanie drugiego? Ile jest w nas odwagi, żeby wypowiadać to, co w sercu rozpoznajemy jako możliwy głos Ducha Świętego? Czy nasze wspólnoty dają nam poczucie bezpieczeństwa, gdy próbujemy wypowiedzieć sprawy trudne? Papież proponuje, żebyśmy się nad tym zastanowili na różnych poziomach organizacji Kościoła, zarówno w nieformalnym gremiach, jak i w ruchach, stowarzyszeniach, parafiach i diecezjach. I jeszcze jedno pytanie, które Ojciec Święty podkreśla szczególnie: czy z naszej rozmowy o Kościele nie wykluczamy tych, których głos łatwo zignorować, bo są z jakiegoś powodu słabsi, zmarginalizowani i mniej obecni w „głównym nurcie” życia Kościoła?

 

Synodalne podejście musi zachowywać wrażliwość na włączenie do rozmowy wszystkich, nie wiadomo bowiem, przez kogo Duch Święty zechce przemówić. On „wieje kędy chce” (por. J 3,8) i kogokolwiek może wybrać jako swoje narzędzie. Wykluczenie kogoś ze wspólnotowego rozeznania może więc oznaczać pozbawienie się możliwości rozpoznania woli Bożej. Synodalne podejmowanie decyzji nie jest łatwe, bo zakłada, że głos Ducha wychodzący od jednego członka wspólnoty zostanie potem rozpoznany przez pozostałych, w których działa przecież ten sam Duch. Cierpliwość w słuchaniu i gotowość do nawrócenia, czyli nie tylko do zmiany własnych przekonań, ale do przemiany serca, są w takiej wspólnej drodze nieodzowne. Tym właśnie synodalny styl podejmowania decyzji różni się zarówno od władzy absolutnej, gdzie rację ma sprawujący władzę, jak i od demokracji, gdzie zwycięża ten, kto jest w stanie zdobyć choćby minimalną większość. W Kościele rację ma Duch Święty, a wszystkie ludzkie struktury władzy muszą służyć temu, by rozpoznać Jego tchnienie i mu się poddać.

 

Ten ideał nie jest łatwy do osiągnięcia. W Kościele istnieją – także na mocy prawa – struktury synodalnego rozeznania, jak na przykład parafialne i diecezjalne rady duszpasterskie, rady prezbiterów. Niestety nie zawsze i nie wszędzie są one rzeczywistym doświadczeniem wspólnotowej drogi rozeznania świeckich i duchownych, przełożonych i podwładnych. Nie zawsze i nie wszędzie w Kościele szuka się głosów z peryferii. Nie zawsze i nie wszędzie wysłuchuje się z miłością i szacunkiem ludzi zranionych, odrzucanych, mało znaczących w oczach świata. Proponowany przez Papieża rachunek sumienia z synodalności może nam pomóc w zmierzeniu się z tymi problemami. Ale pomoże tylko wtedy, gdy spróbujemy w naszych wspólnotach – od najmniejszych po największe – szczerze porozmawiać. Tam, gdzie zaufanie zostało z jakiegoś powodu nadszarpnięte, będzie to bardzo trudne. Nie ma jednak lepszego sposobu na odbudowę zaufania, jak spotkanie, bycie razem, cierpliwy dialog, któremu towarzyszy świadomość Bożej obecności.

 

Realizacja papieskiego zaproszenia do uczestnictwa w synodzie wymaga oczywiście także pewnej organizacji. Chodzi bowiem nie tylko o same spotkania i rozmowy we wspólnotach, choć już one są wielką wartością. Synod ma być też okazją do uświadomienia sobie, gdzie jesteśmy na drodze budowania synodalnej wrażliwości, czyli do wskazania, jakie napotykamy trudności, a jakie mamy dobre praktyki i doświadczenia? Głosy z synodalnego dialogu we wspólnotach lokalnych trzeba będzie zebrać, podsumować, przekazać dalej. Wkrótce zatem parafie powinny otrzymać szczegółowe informacje na temat przebiegu diecezjalnego etapu synodu, który potrwa kilka najbliższych miesięcy.

 

Nie trzeba jednak czekać na wytyczne organizacyjne, by zacząć rozmawiać. Można zacząć od wspólnot rodzinnych i dialogu małżeńskiego. Można porozmawiać z sąsiadami, czy koleżankami i kolegami z pracy. Można już włączyć pytanie o to, jak wspólnie szukamy woli Bożej, w tematy spotkań wspólnot parafialnych, zakonnych, diecezjalnych. A przede wszystkim można i trzeba w modlitwie osobistej i wspólnotowej wzywać Ducha Świętego, aby towarzyszył swoim tchnieniem wszystkim synodalnym rozmowom. Żeby podpowiadał, jak włączać do dialogu tych, którzy trzymają się z boku, albo którzy zostali zepchnięci na peryferie naszych wspólnot. Żeby otwierał nam serca na to, co mają do powiedzenia inni. Żeby uczył słuchania cierpliwego, empatycznego, wytrwałego oraz mówienia pokornego i odważnego zarazem. Żeby umacniał Kościół w mężnym wyznawaniu wiary (por. Hbr 4,14), czyli w ukazywaniu światu Chrystusa, który „nie przyszedł aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu” (Mk 10,45).

 

„Stajemy przed Tobą Duchu Święty, zgromadzeni w Twoje Imię. Pokaż nam drogę, którą powinniśmy iść i naucz jak nią podążać”!

 

Prosimy o Wasze życzliwe i żywe uczestnictwo w synodzie oraz życzymy wielu dobrych doświadczeń w czasie synodalnych spotkań.

 

Na wspólną drogę z serca błogosławimy, w imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego!

 

Podpisali: Pasterze Kościoła w Polsce   Warszawa, dnia 7 października 2021 r.


Orędzie Ojca Świętego na Światowy Dzień Dziadków i Osób Starszych

ORĘDZIE OJCA ŚWIĘTEGO NA ŚWIATOWY DZIEŃ DZIADKÓW I OSÓB STARSZYCH

 

„JA JESTEM Z TOBĄ PRZEZ WSZYSTKIE DNI”

 

Drodzy dziadkowie, drogie babcie,

 

„Ja jestem z tobą przez wszystkie dni” (por. Mt 28, 20) – to obietnica, jaką Pan złożył uczniom zanim wstąpił do Nieba i którą dziś powtarza także Tobie, drogi dziadku i droga babciu. Tobie. „Ja jestem z tobą przez wszystkie dni”, to także słowa, które jako Biskup Rzymu i jako osoba starsza jak Ty, chciałbym skierować do Ciebie, z okazji tego pierwszego Światowego Dnia Dziadków i Osób Starszych: cały Kościół jest blisko Ciebie – mówiąc lepiej: jest blisko nas – troszczy się o Ciebie, kocha Cię i nie chce Cię opuścić!

 

Dobrze wiem, że to przesłanie dociera do Ciebie w trudnym czasie: pandemia okazała się nieoczekiwaną i gwałtowną burzą, ciężką próbą, która uderzyła w życie każdego, a z nami, starszymi, obeszła się w sposób szczególny, w sposób jeszcze cięższy. Wielu z nas chorowało i wielu odeszło, albo było świadkami tego, jak gasło życie ich małżonków i bliskich; jakże liczni byli zmuszeni do bardzo długiego trwania w samotności, odizolowaniu.

 

Pan zna każde z cierpień, jakich doświadczyliśmy w tym czasie. Jest blisko tych, którzy doświadczają bolesnego odsunięcia na bok; nasza samotność – która stała się jeszcze cięższą w czasie pandemii – nie jest Mu obojętna. Tradycja przekazuje, że także św. Joachim, dziadek Jezusa, był oddalony od swej wspólnoty, ponieważ nie miał dzieci; jego życie – tak, jak życie jego małżonki Anny – było uważane za bezwartościowe. Jednak Pan posłał do niego anioła, by go pocieszył. Kiedy on, zasmucony, pozostawał poza bramami miasta, ukazał mu się Boży posłaniec, aby powiedzieć mu: „Joachimie, Joachimie! Wysłuchał Pan Bóg twoją natarczywą modlitwę”[1]. Giotto na swoim słynnym fresku[2] zdaje się łączyć tę nocną scenę z jedną z tak wielu bezsennych nocy, do których wielu z nas jest przyzwyczajonych, a które są przepełnione wspomnieniami, zmartwieniami i pragnieniami.

 

Ale także wówczas, gdy wszystko wydaje się pogrążone w mroku, jak podczas tych miesięcy pandemii, Pan nie przestaje posyłać aniołów, aby ukoić naszą samotność i powtarzać nam: „Ja jestem z tobą przez wszystkie dni”. Mówi to do Ciebie, mówi to do mnie, do wszystkich. I to jest istotą tego pierwszego Dnia, który pragnąłem aby był obchodzony po raz pierwszy właśnie w tym roku, po długim czasie izolacji i wciąż powolnym odradzaniu się życia społecznego: aby każdego dziadka, każdą babcię, każdą osobę starszą – zwłaszcza tych spośród nas, którzy są najbardziej samotni – odwiedził anioł!

 

Czasem ci aniołowie mają twarze naszych wnuków, czasem członków rodziny, dawnych przyjaciół lub tych, których poznaliśmy właśnie w tych trudnych chwilach. W tym czasie nauczyliśmy się rozumieć, jak ważne są dla każdego z nas objęcia i odwiedziny, i jakże zasmuca mnie fakt, że w niektórych miejscach nie są one jeszcze możliwe!

 

Pan jednakże wysyła nam swoich posłańców także za pośrednictwem Słowa Bożego. Nie pozwala, aby go kiedykolwiek zabrakło w naszym życiu. Czytajmy każdego dnia kartę Ewangelii, módlmy się Psalmami, czytajmy proroków! Będziemy wzruszeni wiernością Pana. Pismo pomoże nam także zrozumieć to, o co Pan prosi dziś w naszym życiu. On bowiem posyła robotników do swej winnicy o każdej porze dnia (por. Mt 20, 1-16) i w każdym okresie życia. Ja też mogę zaświadczyć, że otrzymałem wezwanie, by zostać Biskupem Rzymu, kiedy osiągnąłem, że tak powiem, wiek emerytalny i wyobrażałem sobie, że nie będę już mógł zrobić zbyt wiele nowego. Pan jest zawsze blisko nas – zawsze – z nowymi zaproszeniami, z nowymi słowami, ze Swym pocieszeniem, zawsze blisko nas. Wiecie, że Pan jest wieczny i nigdy nie udaje się na emeryturę. Nigdy.

 

W Ewangelii wg św. Mateusza, Jezus mówi do Apostołów: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem” (28, 19-20). Te słowa skierowane są dziś także do nas i pomagają nam lepiej zrozumieć, że naszym powołaniem jest strzeżenie korzeni, przekazywanie wiary młodym i zaopiekowanie się najmniejszymi. Wsłuchajcie się w to dobrze: jakie jest nasze powołanie dziś, w naszym wieku? Strzeżenie korzeni, przekazywanie wiary młodym i zaopiekowanie się najmniejszymi. Nie zapominajcie o tym.

 

Nie ważne, ile masz lat, czy jeszcze pracujesz, czy już nie, czy zostałeś sam, czy też masz rodzinę, czy jesteś babcią lub dziadkiem od młodszych lat czy też trochę później, czy jesteś nadal samodzielny, czy też potrzebujesz pomocy – ponieważ nie istnieje wiek emerytalny, jeśli chodzi o zadanie głoszenia Ewangelii, zadanie przekazywania tradycji wnukom. Trzeba wyruszyć w drogę i, przede wszystkim, wznieść się ponad swoje ograniczenia, aby podjąć coś nowego.

 

W tym kluczowym momencie historii, także dla Ciebie istnieje więc pewne odnowione powołanie. Zapytasz: ale jak to możliwe? Moje siły się wyczerpują, nie sądzę, bym mógł wiele uczynić. W jaki sposób mam zacząć zachowywać się w nowy sposób, kiedy przyzwyczajenia stały się regułami mojego istnienia? W jaki sposób mam się poświęcić biedniejszemu ode mnie, kiedy tak bardzo przejmuję się już moją rodziną? W jaki sposób mogę rozszerzyć moje spojrzenie, jeśli nie wolno mi nawet wyjść poza dom, w którym mieszkam? Czy moja samotność nie jest zbyt ciężkim głazem? Ilu z was stawia sobie to pytanie: czy moja samotność nie jest zbyt ciężkim głazem? Także Jezus usłyszał podobne pytanie, zadane mu przez Nikodema, który zapytał Go: „Jakżeż może się człowiek narodzić będąc starcem” (J 3, 4). Może się to dokonać, odpowiada Pan, przez otwarcie serca na działanie Ducha Świętego, który wieje, gdzie chce. Ducha Świętego z jego wolnością podążania wszędzie i czynienia tego, co pragnie.

 

Jak powtarzałem wielokrotnie, z kryzysu, w którym znalazł się świat, nie wyjdziemy tacy sami: wyjdziemy lepsi albo gorsi. I „daj Boże, aby (…) nie było to kolejne poważne wydarzenie dziejowe, z którego nie potrafimy wyciągnąć lekcji”. Jesteśmy uparci! „Obyśmy nie zapomnieli o osobach starszych, które zmarły z powodu braku respiratorów (…). Oby tak wielkie cierpienie nie było daremne, obyśmy przeszli do nowego sposobu życia i odkryli raz na zawsze, że potrzebujemy siebie nawzajem i jesteśmy dłużnikami jedni drugich, aby ludzkość mogła odrodzić się” (Enc. Fratelli tutti, 35). Nikt nie zbawia się sam. Jesteśmy dłużnikami jedni drugich. Wszyscy braćmi.

 

W tej perspektywie, chciałbym powiedzieć Ci, że jesteś potrzebny do tworzenia, w braterstwie i przyjaźni społecznej, jutrzejszego świata: tego, w którym będziemy żyć – my, wspólnie z naszymi dziećmi i wnukami – kiedy ustanie burza. Wszyscy „bądźmy aktywni w rehabilitacji i wspieraniu zranionych społeczeństw” (tamże, 77). Wśród rozmaitych filarów, które muszą dźwigać tę nową konstrukcję, znajdują się trzy, które Ty, lepiej niż inni, możesz pomóc wznieść. Trzy filary: marzeniapamięć i modlitwa. Bliskość Pana da siłę, także najbardziej kruchym spośród nas, aby wyruszyć w tę nową drogę: drogami marzeń, pamięci i modlitwy.

 

Prorok Joel wypowiedział kiedyś tę obietnicę: „starcy wasi będą śnili, a młodzieńcy wasi będą mieli widzenia” (Jl 3,1). Przyszłość świata znajduje się w tym przymierzu pomiędzy młodymi i starszymi. Kto, jeśli nie młodzi może przyjąć marzenia starszych i nieść je dalej? Ale do tego potrzeba, abyśmy dalej marzyli: w naszych marzeniach o sprawiedliwości, pokoju, solidarności znajduje się ta możliwość, aby nasi młodzi mieli nowe widzenia i abyśmy wspólnie mogli budować przyszłość. Konieczne jest także, abyś ty dał świadectwo, że można wyjść odnowionym z doświadczenia próby. I jestem pewien, że nie będzie ono jedynym, bo w swoim życiu doświadczyłeś ich wielu i udało Ci się z nich wyjść. Wyciągnij wnioski także i z tego doświadczenia, by wyjść z niego teraz.

 

Marzenia są zatem splecione z pamięcią. Myślę o tym, jak cenna jest ta bolesna pamięć wojny, i jak wiele nowe pokolenia mogą się z niej nauczyć na temat wartości pokoju. To Twoim zadaniem, jako tego, kto przeżył ból wojen, jest przekazanie tego. Upamiętnianie jest prawdziwą i właściwą misją każdej osoby starszej: pamięć i niesienie pamięć innym. Edith Bruck, która przeżyła dramat Holokaustu, powiedziała: „nawet oświecenie jednego tylko sumienia warte jest trudu i bólu utrzymywania żywej pamięci tego co się wydarzyło – i dodała – Dla mnie pamięć jest życiem”[3]. Myślę też o moich dziadkach i o tym, jak wielu z was musiało wyemigrować i wie, jak trudno jest opuścić własny dom, jak czyni to wielu także dziś, w poszukiwaniu przyszłości. Być może niektórych z nich mamy obok i być może to oni się nami opiekują. Ta pamięć może pomóc nam w tworzeniu świata bardziej ludzkiego, bardziej otwartego na przyjęcie. Ale bez pamięci nie można budować, bez fundamentów nigdy nie zbudujesz domu. Nigdy. A fundamentem życia jest pamięć.

 

Wreszcie: modlitwa. Jak powiedział kiedyś mój poprzednik, Papież Benedykt, święty starzec, który wciąż modli się za Kościół i dla niego pracuje: „modlitwa osób starszych może chronić świat, pomagając mu w sposób być może bardziej skuteczny, niż wysiłki tak wielu”[4]. Powiedział to prawie na koniec swego pontyfikatu w 2012 r. To piękne. Twoja modlitwa jest bardzo cennym źródłem: jest płucem, bez którego Kościół i świat nie mogą się obyć (por. Adhort. apost. Evangelii gaudium, 262). Zwłaszcza w tym tak trudnym dla ludzkości czasie, kiedy przemierzamy, wszyscy w tej samej łodzi, wzburzone morze pandemii, Twoje wstawiennictwo za światem i Kościołem nie jest daremne, ale ukazuje wszystkim spokojną ufność, że dotrzemy do brzegu.

 

Droga babciu, drogi dziadku, kończąc to moje przesłanie, chciałbym wskazać Ci także przykład błogosławionego – a wkrótce świętego – Karola de Foucauld. Żył on jako pustelnik w Algierii i w tym kontekście peryferii dał świadectwo „swego pragnienia, aby postrzegać każdego człowieka jak brata” (Enc. Fratelli tutti, 287). Jego losy pokazują, jak bardzo, nawet w osamotnieniu na pustyni, możliwe jest wstawianie się za ubogimi całego świata i stawanie się prawdziwie bratem i siostrą wszystkich.

 

Proszę Pana, aby, także dzięki jego przykładowi, każdy z nas poszerzał swoje serce i uwrażliwiał je na cierpienie tych ostatnich, a także był zdolny wstawiać się za nimi. Aby każdy z nas nauczył się powtarzać wszystkim, a zwłaszcza najmłodszym, te słowa pocieszenia, które dziś usłyszeliśmy skierowane do nas: „Ja jestem z tobą przez wszystkie dni”! Dalej, odwagi! Niech Pan wam błogosławi.

 

Rzym, u św. Jana na Lateranie, 31 maja, w święto Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny       FRANCISZEK

 

[1] Wydarzenie to jest opisane w Protoewangelii Jakuba.

[2] Chodzi o obraz wybrany jako logo obecnego Światowego Dnia Dziadków i Osób Starszych

[3] La memoria è vita, la scrittura è respiroL’Osservatore Romano, 26 stycznia 2021 r.

[4] Wizyta w domu „Viva gli anziani”, 2 listopada 2012 r.


Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań 2021

 


Aplikacja na zakupy, którą wspierasz ewangelizację

 


25. marca - Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Napełnianie modlitwą monstrancji peregrynującej do Medjugorie

                   ^ Aplikacja REGINA PACIS do ściągnięcia na smartphona ^ 

 

Modlitwa o pokój (na podstawie tekstu Jana Pawła II i Benedykta XVI)

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny!

Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi.

Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie.

Potęp wojny i obal pychę gwałtowników.

Wysłałeś Syna swojego, Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim

i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.

Klęcząc przed Twym Świętym Eucharystycznym Obliczem,

przez wstawiennictwo Maryji, Królowej Pokoju błagamy Cię Panie:

- o pokój dla całego świata, który im bardziej odchodzi od Ciebie,

tym bardziej pogrąża się w panice i niepewności jutra,

- o poszanowanie przez wszystkich świętości ludzkiego życia

od momentu poczęcia do naturalnej śmierci,

- o pokój, który tak bardzo potrzebny jest naszym rodzinom,

aby trwały  w jedności i miłości;   naszym społeczeństwom i krajom,

aby mogły się rozwijać na fundamencie prawdy i dobra;

Kościołowi świętemu, aby „wilki” nie były w stanie zagrozić  Bożej owczarni.

Niech Twoja miłość rozpala w nas płomień gorliwości

byśmy stali się narzędziami Twojego pokoju w świecie,

wciąż rozdartym przez nienawiść, podziały, egoizm i przez wojny.

Przemów do serc ludzi odpowiedzialnych za losy narodów.

Zniszcz logikę odwetów i zemsty w życiu codziennym, a poddaj

przez Ducha Świętego nowe rozwiązania wielkoduszne i szlachetne,

w dialogu i cierpliwym wyczekiwaniu w pełnej do Ciebie ufności.

Maryjo, Królowo Pokoju – wspieraj nas w tej gorliwości i módl się za nami. Amen.

 

Litania do Matki Bożej Królowej Pokoju

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson

Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas,

Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami,

Synu Odkupicielu Świata Boże, zmiłuj się nad nami,

Duchu Święty Boże, zmiłuj się nad nami,

 

Święta Maryjo, Bogurodzico Dziewico – módl się za nami,

Maryjo, Pierwsze Tabernakulum Najświętszego Ciała Jezusa Chrystusa,

Maryjo, słuchająca i zachowująca w sercu Słowo Boga,

Maryjo, pod krzyżem trwająca,

Maryjo, Matko Bożego Miłosierdzia,

Matko dzieci, którym nie było dane się narodzić,

Matko narodów podzielonych,

Matko narodów ogarniętych wojną,

Matko tych, którzy boją się o swoje życie,

Matko uchodźców bez dachu nad głową,

Matko tych, którym brakuje wody i chleba,

Matko pozbawionych pracy,

Matko owładniętych chciwością,

Matko zagubionych w sieci internetu,

Matko cierpiących i chorych,

Matko samotnych i opuszczonych,

Matko pogardzanych i dyskryminowanych,

Matko zagubionych i rozczarowanych,

Matko zbuntowanych i rozgoryczonych,

Matko wykorzystywanych i zastraszanych,

Matko tych, którzy stracili wszelką nadzieję,

Matko tych, którzy płaczą po cichu,

Królowo Pokoju, otoczona koroną z gwiazd dwunastu,

Królowo Pokoju, obleczona płaszczem gwiazd jaśniejących,

Królowo Pokoju, wyjednująca nam łaski u Boga,

Królowo Pokoju, niosąca nadzieję,

Królowo Pokoju, ucząca wytrwałej modlitwy,

Królowo Pokoju, pomagająca przebaczać,

Królowo Pokoju, kojąca rany niezabliźnione,

Królowo Pokoju, jednająca rodziny,

Królowo Pokoju, wygaszająca spory,

Królowo Pokoju, rozwiązująca węzły,

Królowo Pokoju, podpowiadająca słowa dobre i kojące,

Królowo Pokoju, pocieszająca zrozpaczonych,

Królowo Pokoju, zsyłająca dobre natchnienia,

Królowo Pokoju, dająca przykład cierpliwości i łagodności,

Królowo Pokoju, wskazująca drogę do domu,

Królowo Pokoju, szukająca dzieci zagubionych,

Królowo Pokoju, biorąca na siebie cierpienie swoich dzieci,

Królowo Pokoju, uśmiechająca się do swoich dzieci,

Królowo Pokoju, pocieszenie dusz czyśćcowych,

Królowo Pokoju, o oczach mądrych i rozumiejących,

Królowo Pokoju, o sercu łagodnym,

Królowo Pokoju, o dłoniach otwartych,

Królowo Pokoju, miłująca bezwarunkowo,

 

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – przepuść nam Panie,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – wysłuchaj nas Panie,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – obdarz nas pokojem!

 

K: Módl się za nami Święta Boża Rodzicielko

W: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

 

Módlmy się: Prosimy Cię Panie Boże, dozwól nam sługom swoim za przyczyną Maryi, Niepokalanej Matki Boga i Królowej Pokoju, abyśmy każdego dnia byli apostołami pokoju Twojego Syna w naszych sercach, rodzinach i na całym świecie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

 

Linia oddzielająca pokój od wojny przechodzi przez ludzkie serce.

Misją Stowarzyszenia „Comunità Regina della Pace”, założonego w 2008 roku, jest apostolstwo adoracji Najświętszego Sakramentu w intencji pokoju. Inspiracją do podjęcia tej inicjatywy były liczne wezwania Matki Bożej do troski o pokój, a także pragnienie wypełnienia duchowego testamentu św. Jana Pawła II oraz słowa wypowiedziane przez Ojca Świętego Benedykta XVI w dniu 1 stycznia 2007 r. w Orędziu na Światowy Dzień Pokoju: „Pragnę (…), aby każdy chrześcijanin poczuł, że jego zadaniem jest być niezmordowanym budowniczym pokoju”.

Realizacja tej inicjatywy dokonuje się przez dzieło „12 Gwiazd w Kornie Maryi Królowej Pokoju”. Polega ono na utworzeniu dwunastu miejsc adoracji Najświętszego Sakramentu na wszystkich kontynentach, jako „Światowych Centrów Modlitwy o Pokój”, aby łańcuchem tej modlitwy objąć całą ziemię. Mają być to zarówno miejsca, które zostały szczególnie dotknięte skutkami nienawiści do Boga i człowieka, jak i takie, gdzie ludzie pragnąc pokoju i pojednania, poszukują ich prawdziwego źródła, którym jest Chrystus.

Pierwszym miejscem, gdzie zainaugurowane zostało dzieło “12 Gwiazd…” była Jerozolima, gdzie w kaplicy IV Stacji Drogi Krzyżowej umieszczony został ołtarz “Tryptyk Jerozolimski”. Inauguracja modlitwy o pokój przed wystawionym tam Eucharystycznym Jezusem, rozpoczęła się w Uroczystość Zwiastowania Pańskiego 25 marca 2009 roku. W 2016 roku, przy współpracy z Kustodią Ziemi Świętej, „Gwiazda” została przeniesiona do Kościoła Groty Mlecznej w Betlejem.

Przez minione lata, powstawały kolejne Światowe Centra Modlitwy o Pokój, w takich miejscach jak:

  • Sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju w Oziornoje (Kazachstan);
  • Kościół św. Jakuba w Medjugorie (Bośnia-Hercegowina);
  • Kibeho Sanktuarium Matki Bożej w Rwandzie
  • Bazylika Matki Bożej Pokoju w Yamoussoukro (Wybrzeże Kości Słoniowej);
  • Sanktuarium św. Jana w Dagupan (Filipiny);
  • Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Namyang (Korea Południowa);
  • Sanktuarium Matki Bożej Niepokalanej w Niepokalanowie (Polska).

Materialnym znakiem tego duchowego dzieła są Ołtarze Adoracji Najświętszego Sakramentu. Powstają one w Polsce w pracowni „Drapikowski Studio” i zawierają charakterystyczną symbolikę ikonograficzną podkreślającą duchowość danego miejsca. Chodzi bowiem o to, aby prace te, przez piękno będące jednym z przymiotów Boga, uwrażliwiały serce człowieka na działanie Bożej Łaski.

- „Kościół potrzebuje sztuki, a sztuka musi sprawiać aby rzeczywistość duchowa niewidzialna, Boża, stawała się postrzegalna i pociągająca” – pisał św. Jan Paweł II w „Liście do artystów”.

Choć Chrystus jest zawsze ten sam czy to w prostej drewnianej monstrancji, czy w pięknym ołtarzu adoracji, jednak samo miejsce wystawienia Najświętszego Sakramentu powinno być godne, wręcz wprowadzać w zachwyt. Piękno pomaga w modlitwie, bo Bóg jest piękny, a wszystko co stworzył jest nie tylko dobre, ale i piękne. Piękno nie jest jakimś subiektywnym wrażeniem, jak by tego chciał świat współczesny. Jest obiektywnym dobrem, przymiotem Boga, ucieleśnieniem Miłości, która niekiedy w subtelny, niemal pozazmysłowy sposób, dotyka strun naszej duszy i otwiera serce na działanie łaski.

Można powiedzieć, że ołtarze adoracji pisane są jak Ikona, gdyż są owocem pracy i modlitwy naszego zespołu. Elementem łączącym je jest monstrancja nawiązująca do wizerunku Najświętszej Maryi Panny.

Św. Jan Paweł II w swojej eucharystycznej encyklice wskazał na szczególny związek Matki Bożej z Najświętszym Sakramentem nazywając Ją „Niewiastą Eucharystii”, pierwszym w historii tabernakulum.

 Powierzając się Maryi Królowej Pokoju wraz z Nią pragniemy pozostać w komunii z Jezusem, ponieważ owocem tego jest pokój.

Istotnym elementem naszego działania są peregrynacje poszczególnych ołtarzy po parafiach i ośrodkach duszpasterskich w Polsce i w Europie, aby pragnienie adoracji zaszczepić w jak najliczniejszej grupie wiernych. Chodzi o to, aby do miejsc przeznaczenia dotarł nie przedmiot, lecz symboliczne naczynie wypełnione modlitwą.

Każdy z Ołtarzy na początku drogi peregrynacyjnej był pobłogosławiony w Watykanie przez Ojca  Świętego (Benedykta XVI i papieża Franciszka ). Za każdym razem Papież udzielał specjalnego błogosławieństwa dla działalności, które podjęło i realizuje Stowarzyszenie „Comunità Regina della Pace”.

 

Równolegle z misją “12 Gwiazd w Koronie Maryi Królowej Pokoju”, prowadzone jest dzieło: „Gwiazdy na Płaszczu Matki Bożej”. Ma ono ten sam cel, aby czerpać pokój z samego źródła którym jest Eucharystyczny Chrystus. W tym wypadku liczba powoływanych miejsc adoracji Najświętszego Sakramentu, w modlitewnej łączności ze „Światowymi Centrami Modlitwy o Pokój”, jest nieograniczona. W ramach tego projektu powstało już kilkadziesiąt takich „Gwiazd”. Aktywność ta pozwoliła na powołanie ruchu społecznego Apostołów Pokoju, liczącego już kilkaset osób.

Najważniejszym celem działania stowarzyszenia „Comunità Regina della Pace”, jak i naszej twórczości, jest zbliżenie człowieka do Boga, aby Go na nowo odkrył w Najświętszym Sakramencie, na nowo uwierzył i prawdziwie uwielbił.

 

Zapraszamy zatem do osobistego przyłączenia się poprzez modlitwę przed Chrystusem Eucharystycznym, przed żywym Bogiem, z wiarą i zaangażowaniem, gdyż taka modlitwa jest zdolna przenosić góry i zmieniać bieg wydarzeń. Rzeczą niezmiernie istotną jest, aby ten fakt przypominać ludziom na całym świecie.

W odpowiedzi na wezwania Matki Bożej, tytułowanej w Kibeho „Matką Słowa”, a zarazem wypełniając duchowe dziedzictwo nauczania św. Jana Pawła II, ogarnijmy świat naszą modlitwą.

Prawdziwy pokój jest wartością zdobywaną nie przez siłę militarną, polityczną czy ekonomiczną, ale na kolanach.

 

  


Program obchodów 100 lecia urodzin Sługi Bożego Ks. Franciszka Blachnickiego

PROGRAM OBCHODÓW 100 LECIA URODZIN SŁUGI BOŻEGO KS. FRANCISZKA BLACHNICKIEGO:

 

24.03.2021

  1. 17:00 – Modlitwa w Kościele Matki Boskiej Bolesnej w Rybniku
  2. 18:00 – EUCHARYSTIA w Bazylice św. Antoniego w Rybniku (udział delegacji i transmisja na kanale YouTube Bazyliki św. Antoniego)

24.04.2021

9:30 – 14:30 – Pielgrzymka Unii Kapłanów Chrystusa Sługi w Parafii św. Marii Magdaleny w Tychach

 

05.09.2021

  1. 14:00 – Powakacyjny Dzień Wspólnoty Ruchu Światło-Życie w Katedrze Chrystusa Króla w Katowicach
  2. 15:30 – Festiwal piosenki oazowej i koncert ewangelizacyjny

15.10.2021

  1. 19:00 – Teatr Ziemi Rybnickiej – Przedstawienie o ks. Franciszku Blachnickim

27.02.2022

  1. 18:00 – Eucharystia w 35 rocznicę śmierci Sługi Bożego Ks. Franciszka Blachnickiego

W ramach obchodów 100-lecia urodzin Sługi Bożego Ks. Franciszka Blachnickiego w naszej Archidiecezji będzie pokazywana w każdym dekanacie wystawa o ks. Franciszku. W ramach tego chcemy w każdym rejonie Ruchu Światło-Życie zorganizować uroczyste otwarcie wystawy i wspólną Eucharystię o beatyfikację Sługi Bożego. W ramach obchodów podczas wakacyjnych rekolekcji Ruchu Światło-Życie będziemy pokazywać film o ks. Franciszku Blachnickim i chcemy bardziej przybliżać postać naszego założyciela.

Wiele planów jest uzależnionych od sytuacji pandemicznej i obostrzeń, które w danym momencie będą obowiązywać w naszym kraju.

 

Ks. Waldemar Maciejewski

 

 

Wykładowcy, studenci i absolwenci Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach zapraszają na dziękczynienie Bogu za dar życia i posługi Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, duszpasterza młodzieży i rodzin, profesora, wykładowcy, które odbędzie się w krypcie katedry w czwartek 25 marca br. W programie: godz. 18 okazja do spowiedzi, 18.30 – Eucharystia, 19.30 – Godzina Świadectw. Zapis homilii i świadectw zostanie opublikowany po spotkaniu w formie audio (pliki mp3). Jednocześnie informujemy, że wiele owoców jego pracy zrodziło się w miejscu, w którym stoi dziś gmach Wydziału Teologicznego. Symbolicznie upamiętnia to zarys fundamentów tamtych zabudowań zrealizowany w patio Wydziału.


Pomoc dla Kamila i Emilki

W niedzielę 21. marca przed kościołem po każdej mszy dziecięcy wolontariusze będą zbierać ofiary wsparcia dla Kamila i Emilki

Potrzeba 60 tyś. zł na zakup elektrycznego wózka, gorsetów i ortez ortopedycznych.

Można też dokonywać wpłat przez http://zrzutka.pl/7jf8uh   lub   http://www.siepomaga.pl/emilka-i-kamil

 

  

Jestem Kamil mam 9 lat. Choruje na SMA typu 1. Urodziłem się zdrowy, gdy miałem 13 miesiecy trafiłem do szpitala w Katowicach na diagnostykę. Tam po wielu badaniach wykryto u mnie tę chorobę. Moje życie zamieniło się w walkę. Choroba bardzo dała mi o sobie znać. Wielokrotnie trafiałem na intensywną terapię.  Z niewielkiej infekcji robiła się niewydolność oddechowa. Ta choroba zabiera mi wszystko - dzieciństwo, zdrowie, nie mam kolegów, nie chodzę do szkoły, mam tylko nauczanie domowe. Nie mogę bawić się na placu zabaw czy iść na sanki. Moje mięśnie bardzo zanikły. Teraz oddycham z respiratorem. Mam bardzo dużą skoliozę kręgosłupa, zdeformowaną klatkę piersiową. Poruszam się na wózku elektrycznym. Ważę tylko 12kg. Liczę, że znajdą się ludzie dobrej woli, którzy zechcą wpłacić jakieś złotówki na moje sub konto, które pomogą mi w opłaceniu rehabilitacji, specjalnego sprzętu czy zakupie leków.
Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym 'Słoneczko' ul Stawnica 33A 77-400 Złotow 
89894400030000208820000010  KRS 0000186434 Cel 192/T Kamil Telonzka 

  

 

 

Emilka jest siostrą Kamila, ma dwa latka i również choruje - ma rdzeniowy zanik mięśni typu 2 (SMA 2)

Tak bardzo ich kochamy, przychylilibyśmy im nieba, oddalibyśmy za nich życie, jednak tego co najważniejsze dać im nie możemy. Nie możemy dać im zdrowia.

Emilka i Kamil - nasze oczka w głowie. Są mądrzy, pogodni i bardzo chorzy. Nasze dzieci zmagają się z SMA. Rdzeniowy zanik mięśni każdego dnia zabiera im siły i samodzielność. Coraz więcej rozumieją, są coraz bardziej świadomi swoich ograniczeń, coraz bardziej cierpią...

Robimy wszystko, by sprzeciwić się temu okrutnemu wyrokowi. By Emilka i Kamil jak najdłużej zachowali sprawność, jednak problemy się piętrzą. Intensywna rehabilitacja to jedynie kropla w morzu potrzeb. Dzieci wyrosły już ze swoich wózków, konieczny jest też zakup gorsetów i ortez, na co brakuje nam pieniędzy. Dlatego prosimy - pomóż nam!

Rodzice


Niepokalanów zaprasza


Linki

Zapamiętaj mnie (90 dni)

Aby uzyskać dane do logowania zadzwoń: 32 733-39-42