Nasza Parafia

Strona główna
Podręczniki duszpasterskie
Intencje
Ogłoszenia
Kancelaria
Msze święte
Sakramenty
Duszpasterze
Pielgrzymki/wyjazdy
Historia parafii

Inne

Listy ks. Proboszcza
Ciekawe artykuły
Ciekawe strony
Warto obejrzeć
W Cieniu Familoka
Nasza Galeria

Najnowsze

III Niedziela Wielkanocna PDF Drukuj Email
Parafia - Plakaty
Wpisany przez Ks. Proboszcz   
Sobota, 29 Kwiecień 2017 21:47
 
III Niedziela Wielkanocna PDF Drukuj Email
Ogłoszenia - 2017
Wpisany przez Ks. Proboszcz   
Sobota, 29 Kwiecień 2017 21:59
Informacje i zaproszenia
od 30. 04. 2017.


Umarł, został pogrzebany, zmartwychwstał i objawił się: Jezus żyje! To sedno chrześcijańskiego przesłania.  Franciszek, Twitter 25.04.2017

Wprowadzenie do Liturgii.

Trwając w wielkanocnej radości, zmierzamy dziś - w III niedzielę wielkanocną - z uczniami Jezusa drogą do Emaus. Modlimy się jak psalmista: „Panie Jezu, daj nam zrozumieć Pisma, niech pała nasze serce, gdy do nas mówisz”. U końca drogi, już przy stole, rozpoznamy swego Pana i Boga „po łamaniu chleba”. Historyczne fakty aktualizują się dzisiaj, tu i teraz, w czasie tej Mszy świętej, w której uczestniczymy. Bóg tu chce poruszyć nasze serca. Wsłuchujmy się z uwagą w Jego słowo, abyśmy poznali Jezusa i nie przeoczyli momentu, kiedy będzie przechodził blisko nas. Niech nasza wiara i nadzieja kierują nas ku Niebu.     Witam serdecznie wszystkich na Eucharystii/

* Kolekta na potrzeby parafii. Bóg zapłać

Dziś  

rozpoczyna się I Ogólnopolski Tydzień Biblijny. O godz. 16.00 nabożeństwo biblijne. Serdecznie zapraszamy - także do lektury przez cały Tydzień Biblijny - Pisma św. szczególnie Pierwszego Listu św. Pawła do Galatów. Pod chórem można zabrać kartkę z tekstem 1 Ga do codziennego rozważania.
Więcej…
 
List do Parafian 287 PDF Drukuj Email
Proboszcz - Listy do parafian
Wpisany przez Ks. Proboszcz   
Sobota, 29 Kwiecień 2017 21:51
Czy rzeczywiście dostrzegamy Trzeciego!?

    Fragment dzisiejszej Ewangelii Mateuszowej jest niezwykle istotny w naszym chrześcijańskim życiu. Rodzi wiele praktycznych pytań: Czy rzeczywiście mamy świadomość, że On chodzi naszymi drogami? Czy Jego Obecność jest „w tyle naszej głowy” gdy wszystko się wali? Czy przypadkiem nie potrzebujemy Go, gdy trzeba załatwić pogrzeb kościelny kogoś bliskiego albo potwierdzenie „życia z wiary” dla ojca lub matki chrzestnej?!

                                Moi kochani, w ostatnim czasie te problemy się nasilają. Rozmowy w kancelarii parafialnej są wtedy trudne, bo Prawo kościelne stawia sprawy jasno: są prawa i obowiązki! Ojcem lub matką chrzestną mogą być katolicy, którzy sami w swoim życiu żyją w komunii z Jezusem. Życie partnerskie, w konkubinacie, zupełnie temu przeczy i wyklucza z funkcji rodziców chrzestnych. Nie mają bowiem możliwości dawania żywego świadectwa o Jezusie. Nie można dać tego, czego się najpierw nie chce (Boga) i nie posiada.

            Drugi problem to sprawa pogrzebu ludzi, którzy świadomie rezygnują nawet w chorobie i możliwości bliskiej śmierci, z sakramentów. W ostatnim czasie zadziwia postawa niewiary w moc Boga, udzielaną chorym w sakramentach, ludzi bliskich: - Chorował tyle czasu, potrzebował Bożej pomocy!, dlaczego nie poprosiliście o sakrament pokuty, namaszczenia i wiatyk? Proszę księdza, „nie chcieliśmy przestraszyć naszej mamy, ojca, syna….!”

    Drodzy Moi, Wszyscy jesteśmy w drodze do Emaus. On chce dołączyć do nas na każdym etapie drogi. W każdym momencie możemy Go usilnie prosić:

„Panie, zostań z nami, bo zbliża się wieczór!”

    X. Teodor, Wasz proboszcz

 
Droga do …. Chwałowickiego Emaus PDF Drukuj Email
Artykuły - Zamyślenia z kościelnej ławy !
Wpisany przez Krzysztof   
Sobota, 29 Kwiecień 2017 21:56

    Rozgoryczenie, żal, niespełnione marzenia, poczucie samotności. Wiele wskazywało, że będzie pięknie. Aż nagle nadzieje, pragnienia i dobrze rozwijające się plany, zostały zburzone, przewrócone... jesteśmy zdezorientowani w tym co się w ogóle dzieje.  Czyż nie tak jest często? Omawiamy i szukamy błędu swojego lub innych, aby znaleźć po ludzku przyczynę tego zawalenia się spraw. Staramy się sobie wyjaśniać przyczyny takiego stanu rzeczy. Uważamy, że sami, nurtując wielokrotnie fakty, dojdziemy do zmiany stanu rzeczy, do wyjaśnienia sprawy.  

    Podobnie jest gdy zawiedziemy oczekiwania  bliskich, dzieci, małżonka.  Nic nie wskazywało na katastrofę rodzinną, a jednak  dziecko poszło swoją drogą, zamieszkało ze  swoim ukochanym bez ślubu, małżonek popadł w nałóg, itd. Nasz poukładany, przewidywalny świat, wyobrażane i planowane szczęście, pewna i piękna przyszłość… nagle idzie w ruinę.

    W tych sytuacjach musimy sobie odpowiedzieć na pytanie – co dalej? Osobiście, a może nawet wspólnie z najbliższymi - rozważyć co się stało i dlaczego? Dlaczego byliśmy „ślepi i głusi” wobec tego, co się działo na naszych oczach, a myśmy nie widzieli,  co mówiło się do nas, a myśmy nie słyszeli. „Ślepi i głusi”, bo przed oczami i po głowie „chodziły nam” nasze wyobrażenia, nasze cele.  Widzieliśmy świat tylko od naszej strony. Okazało się, że piaskownica, w której stawialiśmy zamki z piasku  nie należy do nas, a dodatku  pozostali widzieli nasze wspólne szczęście inaczej, też po swojemu.  

Więcej…
 
III Niedziela Wielkanocna PDF Drukuj Email
Artykuły - Tak zrobię
Wpisany przez Ks. Proboszcz   
Sobota, 29 Kwiecień 2017 21:49
Wówczas, po pochowaniu data Jezusa w ogrodzie Józefa z Arymatei, wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że to już koniec, l to na sto procent. W pierwszy dzień tygodnia, czyli po szabacie, kobiety skoro świt poszły do grobu, by już tylko namaścić Jego dato wonnościami, zabal­samować je. Nawet pusty grób, nawet sło­wa anioła, że Jezus zmartwychwstał, niewiele zmieniły. Wszystkie te nowinki ko­biet wydawały się apostołom „czczą ga­daniną". A Piotr, który osobiście pobiegł do grobu, jedynie się zdziwił, gdy znalazł go pustym. Cóż zatem pozostało? Dwaj uczniowie Jezusa postanowili, uznawszy sprawę Jezusa za zakończoną, opuścić Jerozolimę. Byli smutni, wspominając nie­dawne wydarzenia, a nawet przerażeni ostatnimi wieściami kobiet. A tak w ogóle zawiedzeni, bo spodziewali się, że Jezus miał wyzwolić Izraela. Nie przemówiły do ich serc ani nie odmieniły ich słowa samego Jezusa, który wyjaśniał im, że Mes­jasz musiał to wszystko wycierpieć, żeby wejść do swej chwały. Pozostali niero­zumni i nieskorzy do wierzenia. Oczy im nagle się otworzyły dopiero w chwili, gdy zobaczyli prawie nic nie znaczące gesty: wziął chleb, połamał go i dał im. Wtedy Go nieomylnie rozpoznali. Już nie potrzebo­wali żadnych dodatkowych wyjaśnień czy zapewnień.

Wystarczył ten niepozorny gest miłości. Teraz już wszystko było dla nich jasne. Mimo że dzień się już nachylił pobiegli z powrotem do Jerozolimy, by podzielić się radosną wieścią z innymi. Historia dwóch uczniów z Emaus jest dla nas bardzo pocieszająca. Nie jesteśmy przecież w gorszej sytuacji niż oni, choć często się z tego powodu użalamy. My też jesteśmy świadkami łamania chleba. Uczniowie z Emaus nie rozpoznali Jezusa po dłoniach, rysach twarzy, zadanych Mu ranach, ale po łamaniu chleba. Czy i nam, gdy widzimy łamanie chleba, otwierają się oczy i rozpoznajemy Go?

 
Mogę odpocząć przy twoim świętym Sercu! PDF Drukuj Email
Patroni - Bliżej Świętej
Wpisany przez Ks. Proboszcz   
Niedziela, 23 Kwiecień 2017 21:25
     W wieczór Miłości, jak przypomina Teresa, czyli w noc, w której Miłość wydała się w ręce grzeszników, kiedy Pan ze swoimi uczniami spożywał Paschę, Jan apostoł położył swoją głowę na piersi Jezusa, chcąc jakby wsłuchać się w bicie Serca Boga, tego Serca, które ukochało nasz do szaleństwa. Jan, który objawia nam w swoim pierwszym Liście, Iż „Bóg jest Miłością”, mógł uchwycić coś z boskiej miłości, by nam ją objawić. Rzeczywiście, kiedy czyta się świętego Jana 13,23-25, można zauważyć, że uczeń, którego Jezus miłował, pochyla się na prośbę Piotra, by zapytał Jezusa „o kim mówi i kto Go zdradzi” w ten święty Czwartek.

Dla Teresy jednak ważne jest przede wszystkim dostrzeżenie czegoś z tej boskiej miłości, którą Jan wyczuwa kładąc głowę na Sercu Pana. Tę tajemnicę opiewa w swoim wierszu:

„Przypomnij sobie jak w świętym upojeniu
Apostoł dotknął Twego Serca
Odpoczywając - doznał Twej czułości
I poznał Twe sekrety, i je zrozumiał , o Panie”


Więcej…
 
Tau -Powrót do domu PDF Drukuj Email
Video - Warto obejrzeć
Wpisany przez Andrzej   
Niedziela, 12 Marzec 2017 13:21

 
Modlitwa św. Filipa Nereusza PDF Drukuj Email
Artykuły - Modlitwy
Wpisany przez Ks. Proboszcz   
Sobota, 21 Styczeń 2017 21:27
    Chciałbym Ci służyć
i nie znajduję drogi.
    Chciałbym dobrze czynić
i nie znajduję drogi.
    Chciałbym Cię znaleźć
i nie znajduję drogi.
    Chciałbym Cię kochać
i nie znajduję drogi.
    Nie znam Cię, mój Jezu,
bo Cię nie szukam.
    Szukam Cię i nie znajduję;
przyjdź do mnie, mój Jezu.
    Nigdy Cię nie pokocham,
jeśli mi nie pomożesz, mój Jezu.
    Rozerwij moje więzy,
jeśli chcesz mnie mieć, mój Jezu.
          Jezu, bądź dla mnie Jezusem. 
 

św. Filip Nereusz
 
Sakrament chrztu w roku 2017. PDF Drukuj Email
Sakramenty - Chrzest
Wpisany przez Ks. Proboszcz   
Sobota, 07 Styczeń 2017 22:32

Poprzedzony jest katechezą chrzcielną,
zasadniczo w piątek przed wyznaczoną datą
o godz. 18.00 w Domu parafialnym.

Uczestniczą w niej rodzice i chrzestni.
Dzieci prosimy zgłosić w kancelarii parafialnej.

 
Módl się gorąco do Serca Jezusowego! PDF Drukuj Email
Patroni - Bliżej Świętej
Wpisany przez Ks. Proboszcz   
Niedziela, 26 Czerwiec 2016 17:36

    Święta Teresa daje to polecenie swojej siostrze Celinie przed wyjazdem do Paray-le-Monial, towarzysząc bez specjalnego entuzjazmu Leonii, która bardzo chciała pielgrzymować do tego miasta, w którym Jezus ukazał swoje Najświętsze Serce świętej Małgorzacie  Marii Alacoque. Było to w dwusetną rocznicę jej śmierci, 17 października 1890 roku.

    Teresa czci w oblubieńczy sposób Serce Pana Jezusa. Rozmawia z Nim jak małżonka z Pieśni nad Pieśniami ze swoim oblubieńcem: „Módl się gorąco do Serca jezusowego…. Wiesz, co do mnie, to nie patrzę Na Najświętsze Serce tak jak wszyscy. Myślę, że Serce Mojego Oblubieńca jest wyłącznie moje, tak jak moje należy tylko do Niego samego. Mówię do Niego w rozkosznej samotności serca z sercem, oczekując na tę chwilę, gdy będę mogła kontemplować Go twarzą w twarz”. (LT 122).

    Leonia, w klasztorze Sióstr Wizytek w Cean, powie o tym samym doświadczeniu do swoich sióstr w Karmelu w Lisieux 2. lutego 1899 roku: „Trwając w Jego Obecności, czułam, że Jezus mnie rozumiał, i to wystarczyło, by kosztować i trwać w głębokim pokoju”.

    Święta Teresa, w wierszu do swojej siostry Marii od Najświętszego Serca, pt. Moja pieśń dnia dzisiejszego, z okazji święta Serca Jezusa, napisze: „Utwierdź mnie w twojej miłości… zachowaj w Twojej łasce… Daj, o Jezu, miejsce w Twym sercu … dnia dzisiejszego”.

    Ufność świętej Teresy do  Serca Jezusowego jest ogromna: „O, Serce Jezusa, skarbie czułości, jesteś mym szczęściem,, jedyną moją nadzieją” (PN 23).

Więcej…
 
<< Początek < Poprzednia 1 2 Następna > Ostatnie >>

Strona 1 z 2

Słownik


Wolontariusze zaangażowani w projekt „Młodzi poligloci” stworzyli 54-stronicowy słownik, który ma ułatwić komunikację pielgrzymów podczas ŚDM. Rozmówki i słówka dostępne są w sześciu językach: polskim, angielskim, niemieckim, francuskim, hiszpańskim, włoskim.

„Słowniczek z rozmówkami na ŚDM” zawiera podstawowe zwroty i informacje, przygotowane specjalnie na potrzeby pielgrzymów, którzy przybywają na spotkanie młodych z papieżem do Krakowa.

Dzielcie się nim z innymi - szczególnie z tymi, którzy będą przyjmować pielgrzymów w swoich domach! Pobierajcie, drukujcie i użytkujcie!

Pobierz >>>

Dodaj do ulubionych


mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj57
mod_vvisit_counterWszyscy848682

Licznik odwiedzin

Pierwszy dzień

Strona działa już
2973 dni.
Tel.: 32 432 97 10; Fax.: 32 421 64 84
e-mail: chwalowice@archidiecezja.katowice.pl
konto parafialne: PKO 74 1240 4357 1111 0000 5313 2259